To już drugi fan art ostatnimi czasy. Może następnym razem wpadnie mi
do głowy
coś oryginalniejszego. Chociaż jak tak przeglądam od czasu do czasu Devianta i widzę ten ogrom doskonałej cyfrowej sztuki, to ciężko mi będzie zabłysnąć świeżym pomysłem. Ale co mnie to obchodzi, robię to tylko hobbystycznie i nie potrzebuje akceptacji krytyków ani pierwszego miejsca w konkursie...
Jednak fan arty na razie odpuszczę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz