środa, 17 kwietnia 2013

Tytułować czy nie tytułować...

  ...oto jest pytanie. 
  Przetestuję ten argument przez kilka następnych grafik i wtedy zdecyduję. Jak na razie jestem zadowolony, prace nabierają treści, są o czymś, zatrzymują na dłużej i pozwalają zastanowić się nad dalszymi lub wcześniejszymi losami bohaterów. Eeeh, niespełnione literackie ambicje znowu wychodzą na wierzch...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz